- Annabeth
nie mamy dużo czasu
- Wiem-
mówiąc to położyła na Percy’m runo. Wtedy stało się to samo co z sosną.
Perspektywa
Percy’ego
- Luke.-
wymamrotałem
- O co ci
chodzi?- powiedziała Ann
- To Luke
ukradł piorun, to Luke przywołał skorpiona.
- To już
wiemy- odezwał się centaur.
Próbowałem
wstać lecz od razu nogi się pode mną ugięły, na szczęście złapał mnie Nico
- Musisz
odpocząć, Chodź wsiadaj
- Chcę iść
na ognisko, proszę chociaż na chwilę
- Dobrze ,
ale tylko na chwilę
- Ale
podwózka nadal aktualna?
- Tak
(Nie daleko
Ogniska)
- Miło cię
widzieć Glonomóżdżku
Brakowało mi
słów do odpowiedzi, więc po prostu się do niej uśmiechnąłem.
Obóz zaczął
wiwatować kiedy mnie zobaczył, po chwili też zaczęli się na mnie patrzeć jakbym
miał im coś powiedzieć. Z niezręcznej ciszy uratowała mnie Annabeth.
- Ej no
chłopak ledwo co wrócił do świata żywych dajcie spokój.
Nachyliłem
się do Ann i szepnąłem jej do ucha „ Dzięki, możemy porozmawiać sam na sam”
Odeszliśmy
spory kawałek od ogniska tak, żeby nas nie słyszano, a przy okazji nie
widziano, ale mogli nas widzieć wszyscy którzy mogli nas podglądać
- Ann, bo ja
chcę ci coś powiedzieć
- Też cię
kocham Percy
- Skąd..-
nie dane było mi dokończyć, bo mnie pocałowała
- No
nareszcie- usłyszałem za swoimi plecami Clarisse
- Ejj!!-
krzyknąłem niezadowolony
Znowu
szeptałem coś do ucha Ann, a ta się uśmiechnęła i poszliśmy do mojego domku
oczywiście podglądacze musieli pójść za nami, no cóż.
***
Minęły już
trzy lata odkąd jestem z Ann, na szczęście nie działo się nic ciekawego. No
może oprócz walki z Lukiem i mam teraz swojego pegaza nazywa się Mroczny, a no
jeszcze odkryliśmy inny obóz i teraz się przyjaźnimy.
- Percy
jakaś dziewczyna chcę się z tobą zobaczyć- powiadomiła mnie moja dziewczyna
- Mogłabyś
ją krótko opisać kiedy ja będę się przebierać?
- Ok, Ma
długie brązowe włosy, piękne oczy nie wiem jakiego koloru, i mówiła, że ma na
imię Sii…
- Sirra?
- Tak
dokładnie, czekaj znasz ją?
- Nie ważne,
później się dowiesz- mówiąc zacząłem się szybciej ubierać
***
To emm tak, to też krótkie, ale spowodowane jest to tym iż, zdanie później dochodzi nowa postać, a później parę innych, i tu jest pytanie czy wolicie, żebym je dodała czy mam wykorzystać postacie które istnieją? Znaczy się nie licząc mojej postaci która standardowo się pojawi.
Dodaj swoje:)
OdpowiedzUsuńRozdział superowy!
Zapraszam fo mnie na wyjątkowe życzenia od bohaterów.
Toccie
juz czytałam ^^ jestem na bieżąco
Usuńjeeej, Agusiu to jest EPICKIE!! Pisz dalej i nie zważaj na hejterów (zawsze się znajdą jacyś) i bądź tak samo agusiowata jak zawsze <3 xoxo twój Wodorost
OdpowiedzUsuń