Kurde..... tak się zastanawiam czy nie usunąć wszystkich poprzednich postów... lub ewentualnie ich poprawić pod mój aktualny styl pisania... jak tak teraz to czytam to praktycznie nie przyznaję się do swoich tekstów.... Czy jest sens poprawiania tego wszystkiego? Czy lepiej zacząć tak pisać od kolejnych rozdziałów? Proszę o szybką odpowiedź/odpowiedzi....
#nikt czyli ja...